Teatr Ósmego Dnia

Do Władzy Wielkiej i Sprawiedliwej

25 października, godz. 18.00, Teatr na Plaży w Sopocie

Wykorzystano fragmenty książki Barbary Engelking pt. „Szanowny Panie Gistapo”, materiały udostępnione przez Archiwum Izby Skarbowej w Poznaniu oraz fragmenty artykułów publikowanych w prasie codziennej.

Scenariusz: zespół Teatru Ósmego Dnia
Współpraca: Paulina Skorupska
Oprawa plastyczna: Jacek Chmaj
Czytają: Ewa Wójciak, Adam Borowski, Tadeusz Janiszewski, Marcin Kęszycki
Premiera: 24.11.2012 r.

Czas trwania: ok. 70 min.

„Do Władzy Wielkiej i Sprawiedliwej” to eksperyment teatralny w drodze od czytania do spektaklu. Inspiracją do powstania scenariusza stały się informacje prasowe o rosnącej liczbie anonimów, a także lektura książki Barbary Engelking, która odnalazła donosy pisane przez Polaków do Gestapo i usiłowała je rzetelnie skomentować, zrozumieć i prześwietlić skłonność społeczeństwa do delatorstwa.

Wykorzystaliśmy zatem donosy z okresu wojny oraz współczesne anonimy nadsyłane do Urzędu Skarbowego. Za ich pomocą chcemy pokazać, jak w obu wypadkach, mimo upływu lat i radykalnie odmiennych okoliczności, źródłem jest przerażająca właściwość natury ludzkiej – zawiść, a skłonność ludzi do dobrowolnego angażowania się jako agent czy szpicel, do darmowej pracy donosiciela jest ponadczasowa.

Teksty, które wykorzystujemy niejednokrotnie wydają się zabawne, ale my opowiadamy też o tym, jak pozornie błaha i niegodna notatka może skutkować straszliwym ludzkim dramatem.

Czytaj recenzje

778

Foto: Maciej Zakrzewski

Osadzeni. Młyńska 1

27 października (wtorek), godz.19.00 Scena Kameralna Teatru Wybrzeże w Sopocie

Scenariusz: Ewa Wójciak we współpracy z Pauliną Skorupską, Adamem Borowskim, Tadeuszem Janiszewskim, Marcinem Kęszyckim
Projekt przestrzeni, projekcje wideo: Jacek Chmaj
Montaż wideo, efekty dźwiękowe: Jacek Kolasa
Nagrania wideo: Maciej Sierpień, Maciej Włodarczyk
Występują: Ewa Wójciak, Adam Borowski, Tadeusz Janiszewski, Marcin Kęszycki, w planie wideo: Dawid Błaszczak, Janusz K, Artur Krauze, Mateusz Kuźmicz, Max, Konrado Moreno, Marek Ziółkowski, Maciej Żelezny
Współpraca: Karolina Pawełska
Produkcja: Małgorzata Grupińska-Bis, Tomasz Jefimowicz
Premiera: 7.07.2011 

Czas trwania: ok. 70 min.

Projekt jest rezultatem współpracy Teatru Ósmego Dnia z Aresztem Śledczym przy ul. Młyńskiej w Poznaniu. Przez wiele tygodni spotykaliśmy się z ośmioma osadzonymi, próbowaliśmy poznać i zrozumieć ich historie. Staraliśmy się oddzielić w ich losie to, co przytrafiło się tylko im od tego, co przytrafić się może każdemu. To było najbardziej pociągające – pokazać ból istnienia niezależny od czasem drastycznych, kryminalnych czynów. Poza społeczną genezą ich losów, poza fatalnymi zaniedbaniami, jakich doznali, poza fatalnymi czynami, jakich się dopuścili – chcieliśmy odnaleźć w nich to, co nieoczywiste, nieuchwytne. Odkrywaliśmy, że „zło jest banalne”, a człowieczeństwo – skomplikowane. Dlatego zależało nam, by nasi bohaterowie przeczytali Rilkego – najbardziej metafizycznego z metafizycznych poetów:

Patrz, żyję. Z czego? Ani dzieciństwo ni przyszłość
nie tracą nic ze siebie… Byt niezmierzony
wytryska z mojego serca.

Czytaj recenzje

629

Foto: Maciej Zakrzewski

Teczki (w ramach KinoTeatr Ósmego Dnia)

27 października, godz.19.00, Dwie Zmiany w Sopocie

Wybór tekstów: Ewa Wójciak, Katarzyna Madoń-Mitzner
Aranżacja przestrzeni, światło: Jacek Chmaj
Projekcje wideo: zespół we współpracy z Natalią Karwacką
Wykonawcy: Ewa Wójciak, Adam Borowski, Tadeusz Janiszewski, Marcin Kęszycki
Premiera: 10 stycznia 2007

Czas trwania: 79 min.

Naszym zamiarem jest zrealizowanie pewnego eksperymentu teatralno-dokumentalnego zainspirowanego odkryciem naszych własnych, indywidualnych, prywatnych dossier w zasobach akt byłej Służby Bezpieczeństwa. Są to poważne zasoby – dziesiątki akt, setki stron, kwestionariusze, charakterystyki, „analizy teatrologiczne”… Poruszająca historia śledzenia, tropienia i w końcu stawiania w stan oskarżenia… myśli, duchowych burz, intelektualnych buntów, moralnych rozterek (…)

Chcemy pokazać młodych ludzi, marzących, rozpalonych artystów, którzy szukają kształtu i granic wypowiedzi, którzy czytając wielką literaturę nie potrafią znaleźć dystansu do najważniejszych, stawianych przez nią pytań, którzy cierpią naprawdę z powodu zła świata.

I tych, funkcjonariuszy systemu, którzy pełni pogardy, a co najmniej poczucia wyższości, bo w końcu stojący po stronie władzy, tej, „która wie” – rozszyfrowują po swojemu metafory, konstruują kwestionariusze, zastępcze akty oskarżenia o przestępstwa kryminalne, szyfrogramy, raporty i opisy „zagrożenia”.

Dziś patrzymy na to z dystansem, wydaje się, że znaleźliśmy wyjście z totalitarnego labiryntu, ale jego wspomnienie wciąż budzi grozę, czasem śmiech, czasem brzmi jak przestroga.

Ewa Wójciak

Czytaj recenzje

Foto: Maciej Rabiej

Foto: Maciej Rabiej