Teatr BOTO

Autor, autor! Autor? Nowy podział ról w teatrze

Konteksty i preteksty – Spotkanie II: Autor, autor! Autor? Nowy podział ról w teatrze

W polskim teatrze współistnieje wiele modeli i strategii autorskich. Zdarza się, choć niezwykle rzadko, że głównym decydentem jest aktor lub producent, jednak w teatrze artystycznym batalia o przywództwo rozgrywa się na nowych obszarach, które zamieszkują: dramatopisarz, tłumacz, dramaturg i reżyser. Szczególna rola dramaturga, wzmocniona nieograniczonymi w praktyce możliwościami, jakie daje internet, zdaje się być znakiem czasu. Brak zaufania do tekstu gotowego, szczególnie niewspółczesnego, nieodnoszącego się językowo i pojęciowo do świata, który chce przedstawić reżyser, wykreował dramaturga na postać niezwykle ważną, ale czy najważniejszą? Znane nam są współcześnie tandemy reżyser-dramaturg i reżyser-dramaturg/dramatopisarz, zdarzają się też pochodne tych kombinacji, gdy jeden z wymienionych jest zarazem tłumaczem lub aktorem. Odpowiedź na pytanie o autorstwo w teatrze jest różna i niejednoznaczna, jak nigdy dotąd.

Manifest kontrrewolucyjny: W obronie opowieści zapomnianych

Uważamy, że kryzys odwiecznego modelu opowiadania historii, które zastępuje się luźnymi kolażami obrazów, klisz, performansów, ma fatalne skutki. Uniemożliwia odbiorcy podstawowe reakcje na dzieło: identyfikowanie się z historią, konfrontację postaw. Zrywa więź między teraźniejszością a przeszłością, między pokoleniami i rówieśnikami. Przeciwstawiając się temu, nie wstydzimy się w teatrze emocji: wzruszenia, niepokoju, smutku i radości. Ich związek z opowieścią jest dla nas nierozerwalny. Nie chcemy i nie będziemy tworzyć teatru, który odrzuca i uznaje za banał historie z początkiem, środkiem i końcem, posiadające bohatera i uchwytny rozumowo sens.

Cały Manifest kontrrewolucyjny Teatru Modrzejewskiej w Legnicy (2012)

Przepisuje, uwspółcześnia, adaptuje, ideologicznie tuninguje, uczestniczy w konstruowaniu spektaklu. Dramaturg jest często współtwórcą spektaklu, jego pierwszym widzem i recenzentem. To dramaturgom zawdzięczamy m.in. zmasowane wejście na teatralne deski literatury niedramatycznej. (…) Dramaturg jest odpowiedzią na tę samą potrzebę, która w ostatnich latach wykreowała modę na młode polskie dramaty. Potrzeby repertuaru, za pomocą którego teatr mógłby wejść w ścisły dialog z dynamicznie się zmieniającą polską rzeczywistością ostatnich lat. (…) Najczęstsze wcielenie dramaturga to człowiek do wynajęcia, pracujący od projektu do projektu. Czasem (…) spisuje i nadaje literacką formę aktorskim improwizacjom na próbach. Czasem bywa researcherem, wyszukiwaczem i kolekcjonerem materiału, z którego reżyser wykroi i uszyje spektakl. (…) W teatrze dokumentalnym rola dramaturga polega na nadaniu dramatycznej struktury i literackiej formy dziennikarskim materiałom.

Za i więcej: Aneta Kyzioł, Trzecie oko (Polityka, 2009)

Wydaje się, że w polskim teatrze coraz mniejszą rolę odgrywają oryginalne teksty dramatów, coraz rzadsza jest wierność oryginalnemu tekstowi napisanemu przez autora, coraz częściej reżyserzy przyznają się do tego, że swoje przedstawienia przygotowują, opierając się na improwizacji i długich „warsztatach” z aktorami.

Popularność zyskuje także praktyka wymieszania wielu różnych tekstów dramaturgicznych z różnych epok. W muzyce popularnej nazywa się to mash-up: producent łączy ze sobą dwie, zupełnie odmienne stylistycznie lub pochodzące z różnych epok piosenki, tworząc nową jakość, bardzo daleką od oryginału. Tekst klasyczny staje się wyłącznie punktem wyjścia do swobodnej interpretacji reżysera. Czy polski teatr jest już wyłącznie teatrem reżysera czy też jest w nim jeszcze miejsce dla dramatopisarza? A może zastąpił go już wyłącznie „dramaturg”, który „przepisuje” dawne teksty, zmieniając je w dowolny sposób?

Krzysztof Varga, kurator programu literackiego w Teatrze Starym

Zapis debaty  Autor, autor! czyli po co dramatopisarz w teatrze | Bitwa o kulturę (10 kwietnia 2012)

TEATR BOTO

Teatr BOTO stworzyli zapaleńcy, którzy chcą realizować odważne, nowoczesne i podejmujące dialog ze współczesnym widzem projekty artystyczne. Teatr założyli: reżyser Adam Nalepa, aktorka Teatru Wybrzeże Sylwia Góra Weber i aktor Grzegorz Sierzputowski. Na czele Fundacji stanął Tomasz Weber.

Teatr BOTO realizujący projekty teatralne: spektakle, improwizacje, czytania. Najważniejsze z nich to „Zielony Mężczyzna” Jakuba Roszkowskiego; „Sny” wg tekstu Iwana Wyrypajewa, „Nord Ost”Torstena Buchsteinera, „Całoczerowne” Małgorzaty Szczerbowskiej

http://boto.art.pl/boto.art.pl/BOTO.html

Scenariusz: Małgorzata Szczerbowska

Reżyseria: Adam Nalepa

Obsada: Małgorzata Szczerbowska, Sylwia Góra Weber

Multimedia: Tomasz Weber

Data premiery: 2013

Czas trwania: ok. 60 minut.

Scenariusz spektaklu jest fragmentarycznym zapisem sytuacji i myśli, które zdarzyły się na prawdę! Jedna kobieta, w której gadają dwie naraz, czyli tak normalnie! o seksie i nie zrobionych paznokciach, o starych płytach i piosenkach, których nie da się zapomnieć, o tym , że co by nie było, to koniecznie trzeba coś zjeść, o gołębiach i psach, które ciągle czegoś od nas, kobiet, chcą; i  o tym, że zawsze wstaje się za późno. To opowieść o kobiecie, o samotności, o przegranej sprawie; opowieść o samodzielnym dorastaniu do rzeczywistości. To spektakl o codziennej wentylacji!!!

Spektakl nagrodzony na XV Ogólnopolskim Festiwalu Sztuk Autorskich i Adaptacji Windowisko 2013.

Nagrodę Gdańskiego Archipelagu Kultury dla Najlepszego Aktora/Aktorki Festiwalu: Sylwii Weber-Górze z Fundacji Teatru BOTO za rolę w spektaklu „Całoczerwone”

Nagrodę dla Twórcy Najlepszego Scenariusza Festiwalu: Małgorzacie Szczerbowskiej za scenariusz do spektaklu Fundacji Teatru BOTO -„Całoczerwone”

Spektakl jest Finalistą Konkursu na Wystawienie Polskej Sztuki Współczesnej w 2014.

To kolejna próba zmierzenia się z tekstem Małgorzaty Szczerbowskiej.

„Kobieta, lat 35, wykształcenie wyższe, stan majątkowy satysfakcjonujący. Mąż i dziecko poczęci z miłości. Płeć. Narodowość. Rasa. Wyznanie. Lat 35, wykształcenie wyższe, stan majątkowy satysfakcjonujący. Kobieta. Mąż. Dziecko. Poczęci z miłości. Lat 35. Status majątkowy satysfakcjonujący. Otwieram okno. Przez głowę biegną miliony czerwonych świateł. Płeć. Narodowość. Rasa. Wszystko ok.  Jeszcze oddycham. Jest mgliście, jest ciemno i zdaje mi się, że pochowałam tu kogoś. Zamykam okno. Lat 35. Wykształcenie wyższe. Stan majątkowy satysfakcjonujący. Kobieta. Poszłabym na kolanach  i błagałabym. Otwieram okno, zamykam, otwieram, zamykam. „Całoczerwone” to opowieść o pewnej kobiecie i jej podróży do środka siebie.”

Obejrzyj fragment: